Blogi i strony działkowiczów

Szanowni Państwo

Jeżeli prowadzą Państwo swojego bloga lub stronę i zechcą umieścić odnośnik do niego na naszej stronie prosimy o kontakt, za pośrednictwem poczty e-mail: rod.pogodny@gmail.com

2 thoughts on “Blogi i strony działkowiczów

  1. Szanowni Państwo.

    Chciałabym poruszyć nurtujący mnie od dawna temat,a mianowicie wytypowania na terenie działek miejsc gdzie można by składać odpady drewniane z przycinanych lub wycinanych drzew lub krzewów. W związku z zakazem palenia odpadów na terenie działek, który istnieje od kilku lat, coraz częściej borykamy się z problemem pozbywania się z użytkowanych przez nas działek w/w odpadów .Dlatego też zarząd powinien pochylić się nad problemem aby ułatwić życie działkowcom. Istnieją podzielone poglądy co do wykorzystywania pojemników na śmieci, do których wrzucane są odpady zielone np. po skoszonej trawie lub pieleniu. Pojemniki są w rekordowym czasie zapełniane, nie mówiąc o tym że bramka od strony ul. Witkiewicza nie ma zamka, co umożliwia osobom postronnym z korzystania z pojemnika. Proszę o opinie. Pozdrawiam

  2. Szanowna Pani.
    Problem śmieci powraca niczym bumerang. Mimo naszych próśb, odpady zielone są wyrzucane do pojemników na śmieci. Argumentacja jest różna. Jedni wyrzucają, bo płacą, inni wyrzucają, bo inni wyrzucają … . Przykłady można mnożyć. Dwa lata temu zarząd zamówił dodatkowe kontenery wielkiej pojemności na odpady zielone. Mimo próśb i napomnień, do kontenerów trafiało wszystko, co tylko było niepotrzebne na działkach. Zamiast zapłacić niewielką kwotę za odpady zielone, zapłaciliśmy dużo więcej, ale jedynie za wywóz odpadów.
    Sugeruje Pani wyznaczenie miejsca na składowanie odpadów zielonych. Jesteśmy temu zdecydowanie przeciwni, gdyż w ten sposób sami narobimy sobie kłopotu. Na taką stertę trafią bowiem wszystkie odpady, nie tylko zielone. Ponadto, ktoś będzie musiał tą stertę uprzątnąć, wywieźć. Nikt nie zrobi tego za darmo. I tak, zamiast oszczędności, będziemy mieli większe koszty i bałagan w ogrodzie. Problemem jest nie tylko zakaz spalania części roślin. Problemem jest przede wszystkim brak kompostowników. Podsumowując, jeśli my, działkowcy nie nauczymy się kompostować odpadów zielonych lub wywozić ich we własnym zakresie, nasze pojemniki na śmieci będą opróżniane co kilka dni, a opłaty będą rosły z roku na rok. Paradoksalnie, być może wzrost opłat wymusi kompostowanie. Oby.
    Prawdopodobnie będzie Pani zawiedziona odpowiedzią, ale trzeba jasno stawiać sprawę. Mamy ograniczone środki finansowe. Jeśli stworzymy składowiska, to będziemy musieli zatrudnić więcej osób i płacić więcej za sprzątanie. Jednocześnie będziemy musieli podnosić opłaty za wywóz śmieci i za zarządzanie ogrodem, aby pokryć koszty pracowników. To nie jest dobre rozwiązanie.

    Pozdrawiam
    MW

Dodaj komentarz